Jeszcze raz spróbujemy naturalnie! – opis dumnej mamy Justyny

Dumna mama Justyna również nadesłała do nas swoje wspomnienia. Zachęcam do lektury! :-) Z moim mężem znamy się ponad 16 lat, 6 lat jesteśmy razem, a od 2 lat jesteśmy małżeństwem. Od początku zaczęliśmy starania o dziecko, niestety nie poszło tak łatwo. Kiedy zaplanowaliśmy wesele, moja siostra zaszła w ciąże. Chwilę później dowiedziałam się o ciąży mojej przyjaciółki. […]

Tak to jest jak się umawia cesarki… – opis dumnej mamy Sylwii

Dumna mama Sylwia również nadesłała do nas swoje wspomnienia. Zachęcam do lektury! To była moja druga ciąża. Pierwsza skończyła się cc z powodu wąskich wymiarów miednicy więc i druga miała zakończyć się tak samo. Poczatek przebiegał książkowo, z dolegliwości miałam tylko zgage. Byliśmy z mężem bardzo szczęśliwi że będziemy mieć drugiego synka. Gdy przyszedł 25tc pojechałam […]

Było warto przeżyć cały ten czas na podtrzymaniu… – opis dumnej mamy Karoliny

Dumna mama Karolina również postanowiła podzielić się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami :-) Zapraszam do lektury! Pamiętam to jak dziś a było to 5 lat temu. Najbardziej wyczekiwany dzień wtorek 04.12. Przychodzi pielęgniarka z kroplowkami z uśmiechem i słowami „szykujemy się do cc” . W głowie ta niepewność jak to będzie.  I jest wejście na salę porodów, […]

To nie jest historia z szczęśliwym zakończeniem… – historia dumnej mamy Ewy

Dumna mama Ewa również postanowiła podzielić się z nami swoimi wspomnieniami… Jednak, co zaznacza na początku, nie jest to szczęśliwa historia… To nie jest historia z szczęśliwym zakończeniem. Mam 1,5-roczną córkę. W jej pierwsze urodziny zorientowałam się, że coś jest ze mną nie tak. Bylo mi słabo i nie dobrze. Zrobiłam test i miałam rację znowu jestem […]

Pomimo tragedii jaka nas spotkała… – wspomnienia dumnej mamy Moniki

Tym razem wspomnienia nadesłała Monika… Zachęcam do przeczytania jej wspomnień… Niestety nie bedzie to radosna opowieść o najpiękniejszym dniu w moim życiu. Termin porodu mialam na 18.04.2014r., do szpitala trafiłam 17.04.2014 r. ze skurczami – fałszywy alarm, ale zostalismy w szpitalu. W nocy 23.04.2014 r. zaczęły siejuż ,,prawdziwe” skurcze. Na sale porodowa trafiłam o 10, […]

Dla mnie tym dniem jest Wigilia… – wspomnienia Anety

Tym razem wspomnienia nadesłała Aneta… Zachęcam do przeczytania smutnej, wigilijnej historii… Witam.  Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i jeszcze silniej to przeżywam w tym okresie. Dzień dziecka utraconego juz był , ale dla mnie tym dniem jest Wigilia. Pamietam jak by to było wczoraj. Gdy okazalo sie że jestem w ciąży szalelismy ze szczęścia. Niestety […]

Dziękuję że mogłam się komuś napisać co czuje… – opis dumnej mamy Gosi

Dumna mama Gosia również postanowiła podzielić się z nami swoimi wspomnieniami… Przeczytajcie same… Gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży, to nie byłam zachwycona. W domu mam dwóch rozrabiaków, ale gdy w 6tyg ciąży zaczęłam plamić, płakałam i modliłam się aby nic się nie stało. Udało się, dostałam leki na podtrzymanie i leżałam przez 2 tygodnie. […]

„Żarty sobie robisz prawda?” – opis dumnej mamy Klaudii

Dumna mama Klaudia również postanowiła podzielić się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami :-) Zapraszam do lektury! Byliśmy z moim obecnym mężem, a wtedy jeszcze chłopakiem nie całe 3 lata z sobą. 1 października dowiedziałam się że jestem w 4 tygodniu ciąży :) Niestety już w 6 dopadły mnie mdłości i tak niestety było do połowy stycznia. […]

Była to środa  trzy dni przed weselem. Serduszko stanęło… – wspomnienia dumnej mamy Kasi

Dumna mama Kasia również postanowiła podzielić się z nami swoimi wspomnieniami… Zachęcam do przeczytania! Witam. Opowiem Wam moją historię. Historię o żalu , tęsknocie ale też o nadziei i Wielkiej miłości. Pierwsza ciąża była dla nas zaskoczeniem. Ale oboje z narzeczonym bardzo się cieszylismy. Postanowiliśmy się pobrać, data  ślubu wypadła na 13.04.2013 . Byłam akurat w […]

Ostatni raz z mężem przed porodem zbliżyliśmy się… – opis dumnej mamy Renaty

Dumna mama Renata również postanowiła podzielić się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami :-) Zapraszam do lektury! Termin był na 10.03.2017 r. Wieczorem 9. 03. nic nie wskazywało na rozpoczęcie się akcji porodowej. Ostatni raz z mężem przed porodem zbliżyliśmy się. Obudziłam się o 12.30 w nocy. TAK to skurcze. Mąż szybko się ubrał, ja tak samo. […]