Ten mały najcudowniejszy człowiek uratował mi życie… – opis dumnej mamy Magdaleny

Dumna mama Magdalena również postanowiła podzielić się z nami swoją historią. Zachęcam do lektury! Zauważyłam że jest tu mnóstwo pięknych wpisów porodów dzielnych i dumnych mam! Postanowiłam że podzielę się swoim 😊 Mój poród rozpoczął się 24.11.2014 o 4 nad ranem kiedy to w domu odeszły mi wody , dosłownie wpłynęły strumieniem. Pojechaliśmy przerażeni i podekscytowani na […]

Po każdej burzy wychodzi słońce… – historia dumnej mamy

Pewna anonimowa Dumna Mama również postanowiła podzielić się z nami swoją historią. Zachęcam do lektury! 6 lat temu. . . .silny ból brzucha. . Szpital guz 6 cm na prawym jajowodzie następnie operacja i rozmowa z lekarzem. Jajowód został usunięty. . W przyszłości będzie Pani miała problemy z zajściem w ciążę. . . . Dwa miesiące […]

Noworodek „od kuchni” – głowa i twarz

Ten artykuł rozpoczyna cykl opisu noworodka „od kuchni”. O co tak naprawdę chodzi? Jeśli spodziewasz się pierwszego dziecka, nie wiesz jakie ono będzie po narodzinach. Artykuły te mają na celu przybliżenie wyglądu typowego noworodka przez cały okres noworodkowy. Ułatwi Ci to wyobrażenie sobie tego, co Cię czeka. Jeśli masz już dziecko – żadne problem. Przypomnisz […]

Nie chce myśleć co by było, gdybym usunęła ciąże… – opis dumnej mamy Agnieszki

Dumna mama Agnieszka również postanowiła podzielić się z nami swoją historią. Zachęcam do lektury! Mój poród, jak i cała ciąża nie był kolorowy, ze względu na wcześniejsze poronienia. Bałam się, gdy dowiedziałam się o tym ze jestem w ciąży. Bałam się tego ze po raz kolejny mogę ja stracić. Na szczęście trafiłam na cudowną panią doktor, która zajęła się nami cudownie od samego początku. Dostałam leki na podtrzymanie, witaminy i […]

Ja tez straciłam nadzieję ale teraz jestem mega szczęśliwą matką! – historia dumnej mamy Magdy

Dumna mama Magda również postanowiła podzielić się z nami swoją historią. Zachęcam do lektury, szczególnie te z Was, które powoli tracą nadzieję… Dwa miesiące przed ślubem zaczęliśmy się jeszcze z narzeczonym starać o dziecko niestety okazało się że wcale to nie jest takie proste. Ślub i kolejne starania, miesiące uciekały a ciąży nadal nie było. Po roku […]

Tatuś zajął się nim jak najlepszy fachowiec! – opis dumnej mamy Patrycji

Dumna mama Patrycja również postanowiła podzielić się z nami swoją historią. Zachęcam do lektury! Zacznę od początku. 29.12.2014 – Dowiedzieliśmy się ze zostaniemy rodzicami, byłam jeszcze głupiutka, mój wtedy jeszcze chłopak (teraz mąż ) powiedział że sobie poradzimy więc powoli zaczęłam się cieszyć. Wybrałam się do ginekologa ciąża potwierdzona 4 tydzień, widać sam pęcherzyk. Pare dni później […]

Skurcze kończyn dolnych

Jesteś w ciąży i odczuwasz bolesne skurcze kończyn dolnych? To jedna z dolegliwości ciążowych, obok zaparć, nudności, żylaków i hemoroidów, która nie daje nam spokoju w tym okresie. Z nią także możesz walczyć! Dlaczego miewam bolesne skurcze nóg? Dolegliwość ta najczęściej spowodowane jest uciskiem ciężarnej macicy na naczynia żylne i limfatyczne w obrębie miednicy. Ucisk ten […]

Nie warto rezygnować z marzeń… – historia dumnej mamy Darii

Dumna mama Daria również postanowiła podzielić się z nami swoją historią. Przeczytajcie… …to był najszczesliwszy dzień w moim życiu, kiedy dowiedziałam się że zaszłam w ciaze, tak bardzo upragnioną. Niestety moje szczęście nie trwało zbyt długo, gdyż już na samym początku miałam komplikacje. W 7 tyg ciazy krwawienie i długie leżenie w szpitalu z powodu zagrożonej ciąży.  […]

Poczułam jakby mi coś w środku pękło… – opis dumnej mamy Klaudii

Dumna mama Klaudia opisała dla nas swoją porodową historię. Zachęcam gorąco do lektury! :-) Termin porodu miałam na 30 maja. 24 maja budzimy się z mężem o 6 rano. Leżymy i sprzeczamy się kto pójdzie z psem ;) wstałam i poszłam do łazienki. Wróciłam do łóżka i zrobiło się jakoś tak dziwnie. Poczułam jakby mi coś w środku […]

Brat strasznie płakał, tak czekał na Jasia… – historia Emilii

Dumna mama Emilia również postanowiła podzielić się z nami swoją historią. Przeczytajcie… 7 września poranek jak co dzień. Wstałam rano z mężem o 6 rano – on do pracy ja błogie lenistwo. O 12 miała być wizyta ostatnia u ginekologa – 33 tydz się zaczął i mieli wyznaczyć termin cc. Cieszyłam sie bardzo, Jasiu jakoś dziwnie spokojny. […]