Nie zdążyłam wejść jednak na łóżko… – opis dumnej mamy Sabiny

Dumna mama Sabina również postanowiła podzielić się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami – ze swojego 3-ego porodu :-) Zachęcam do lektury! :-)

Był 22 czerwiec – 41 tydzień ciąży. Tydzień wcześniej byłam w szpitalu na badania kontrolne wszystko było dobrze rozwarcie 3 centymetry.  Lekarz powiedział ze jest wszystko dobrze i mogę iść do domu. Gdyby coś się działo mam przyjechać do szpitala. Nic się przez tydzień nie wydarzyło aż do dnia 22 czerwca…
Był to najpiękniejszy dzień w moim życiu…
Tego dnia byłam na zakupach. Sprawdzałam czy na pewno w torbie do szpitala niczego nie brakuję. Bardzo dobrze się czułam, kompletnie nic mnie nie bolało. Dzień szybko zleciał, byłam troszkę zmęczona, więc poszłam wziąć ciepłą kąpiel. Wykąpałam się i gdy się ubrałam odeszły mi wody. Bardzo dziwne uczucie ponieważ z 2 moich dzieci miałam przebijane wody płodowe…
Była godzina 21, do szpitala miałam jednak 50 minut jazdy samochodem… Dotarliśmy do szpitala. W szpitalu tyle co zdążyłam wejść na łóżk,o sprawdzili rozwarcie 8 cm i szybciutko na salę  porodową. Miałam iść na łóżko porodowe gdy będę gotowa, wiec stwierdziłam że przejd,ę gdyż dostałam pierwszy skurcz party. Była to 22;18 tak więc zeszłam z jednego łóżka aby przejść na drugie – patrzę krew. Gdy dałam pierwszy krok, dostałam skurcze, jeszcze mocniejsz,e lecz nie bolało aż tak… Nie zdążyłam wejść jednak na łóżko ponieważ córeczce bardzo się spieszyło przyjść na świat. W życiu nie sądziłam że urodzę na stojąco i prawie bez bóli w dodatku tylko w 10 minut! 22;28 córeczka Vanessa urodziła się  zdrowa ważyła 2930 i 48 cm tak właśnie zostałam mamą po raz trzeci córeczka ma dziś 2 miesiące

Gratulacje dumna mamo! :-) 
Dużo zdrówka dla wszystkich Twoich uroczych pociech, które możemy podziwiać w naszej galerii – Martynka Vanesska i Kacperek ♥

Już niebawem ukażą się kolejne nadesłane przez Was opowieści… Wszystkie znajdziecie w zakładce Opowieści porodowe.

Może i Ty chciałabyś podzielić się z nami relacją z tego najszczęśliwszego dnia swojego życia? Jeśli masz ochotę – KLIKNIJ TUTAJ, ABY WYSŁAĆ SWÓJ OPIS! :-)

A w wolnej chwili zapraszam do galerii naszych pociech – to miejsce, w którym możesz pochwalić się swoim cudem! ♥

Podoba Ci się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *