Najważniejsze, że żyje… – opis dumnej mamy Ewy

Dumna mama Ewa również nadesłała do nas opis swojego porodu. Zapraszam do lektury! Pamiętam ten dzień – to był 25.12.2016r gdyż nagle poczułam silny ból w plecach. Wtedy obudziłam męża i wzięłam kąpiel ale to i tak rady nie dało, więc od razu pojechaliśmy do szpitala. W szpitalu podlaczyli pod ktg – skurczy brak wykazywało. Potem usg i […]

Ważyła zaledwie 2160g… – opis dumnej mamy Ani

Dumna mama Ania podzieliła się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami. Zachęcam do lektury!   Moja ciąża do 30 tygodnia przebiegała w miarę dobrze. Oprócz małych problemów z łożyskiem i tego że nie tyłam większych zmartwień nie było. Każdy lekarz śmiał się że urodzę słoniątko. Na wizycie u lekarza w 31tc usłyszał że córeczka jest jednak za mała a […]

Dzień który na zawsze odmienił moje życie!! – opis dumnej mamy Jolanty

Dumna mama Jolanta podzieliła się z nami opisem dnia, w którym jej życie zostało odmienione – oczywiście pozytywnie! Zachęcam do lektury! :-) Termin wyznaczony na 12 marca. Kompletnie nic nie przygotowane. 15 marca wizyta u ginekologa i skierowanie do szpitala. Wszystko było w porządku.  W środę 16 marca już byłam przyjęta na położnictwo.  Kompletnie nie czułam strachu. […]

Mam pełne ręce najważniejszej pracy w moim życiu! :) – opis dumnej mamy Ani

Dumna mama Ania chętnie podzieliła się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami. Poród podwójny, bo ciąża była bliźniacza. Zachęcam do lektury! :-) Bardzo bałam się,że nie będę mogła zajść w ciążę z powodu endometriozy. Po trzech miesiącach starań na teście zobaczyłam upragnione dwie kreseczki. Podczas wizyty u ginekologa okazało się,że to ciąża bliźniacza. Radość była ogromna tym bardziej,że […]

Juz w ciąży było podejrzenie zaniknięcia nerki… – opis dumnej mamy Magdaleny

Dumna mama Magdalena już po raz drugi w swoim życiu nadesłała do nas opis swojego porodu. Jak to było? Zachęcam do przeczytania! No to czas zeby opisac moj drugi porod a raczej cesarke :-) pierwsza byla w 12.03.2009r z powodu podejrzenia tetniaka mozgu ale wszystko dobrze sie skonczylo i jakis czas temu opisywalam ją TUTAJ. A […]

Dziś wiem że wtedy uratowała nam życie… Mieszkanie było całe zadymione… – historia dumnej mamy Patrycji

Dumna mama Patrycja również nadesłała do nas swoją historię – a historia ta jest niesamowita! Zachęcam więc gorąco do lektury! :-) Ja swoją opowieść zacznę od 35 tg. Miałam spakowaną torbę do szpitala, wszystko dopięte na ostatni guzik. Ubranka poprane, wyprasowane. Pościel do łóżeczka wyprana przygotowana do założenia, nosidełko z ubrankami na wyjście, komplet dokumentów w jednym […]

3260g i 56cm szczęścia, które na świat przyszło siłami natury :) – opis dumnej mamy Alicji

Dumna mama Alicja również postanowiła podzielić się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami. Zachęcam do przeczytania… :-) Był piątek, razem z moim narzeczonym wybraliśmy się do jego sióstr, skąd przez następne dwa dni miałam udawać się na uczelnię.  Gdy dotarliśmy na miejsce, przywitano nas grillem. Była gdzieś godzina 22, kiedy w żartach oznajmiłam ukochanemu, że coś chyba […]

Wszystko skończyło się szczęśliwie! :) – opis dumnej mamy Renaty

Dumna mama Renata również postanowiła podzielić się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami. Zachęcam do przeczytania… To była moja trzecia ciąża:-) Dwie poprzednie zostały rozwiązane przed terminem odejściem wód:-) Trzecia ciążę miałam na 4.12. Z każdym dniem było mi coraz ciężej jak to przy końcówce:-) Z każdym dniem także wyczekiwalam jakiegoś choćby najmniejszego oznaku porodu… ale nic […]

Jego widok wynagrodził mi całe cierpienie… – opis dumnej mamy Julii

Dumna mama Julia również postanowiła podzielić się z nami swoimi porodowymi wspomnieniami. Zachęcam do przeczytania… To był wyczekiwany dzień. Z powodu nadciśnienia poród był wywoływany. W szpitalu musiałam się pojawić 11. 10. ,jednak dopiero w środę zaczęły się badania oraz został  mi założony cewnik Foleya celu wywołania porodu.  Lekarz powiedział, że jeśli nie wypadnie sam do […]

Była piękna – taka jak ją sobie wymarzyłam! – opis dumnej mamy Kingi

Dumna mama Kinga również postanowiła podzielić się z nami swoim szczęściem. Zachęcam do przeczytania… :-) Tyle starań, tyle negatywnych testów ciążowych. Koszmar! Płacz po nocach, moja niedoczynność tarczycy, badania, leki, również mąż się zbadał… Lekarz ginekolog zobaczył jego wyniki i mówił glupkowatym głosem: „dziewczyno z takimi wynikami on nigdy nie zrobi ci dziecka!” Skierował nas do kliniki niepłodności. […]