6 lat czekania… bieganie po lekarzach… stwiedzenie bezpłodności u mnie jak i u męża i wielkie szczęście ciąża! Niestety w 5 tygodniu poronienie. Po roku ponownie ciąża. Strach przed poeonieniem, ale tym razem sie udaje! Szczęśliwi rodzice Robercika.
Zdjęcie nadesłała dumna mama Magdalena.
"Każda mama kocha swoje dziecko bezwarunkowo, najmocniej na świecie, bo tylko ono wie, jak brzmi bicie jej serca - "od środka""

